» tel. (022) 828 26 09
» konsulting@escola.pl
» szkolenia@escola.pl
» lms@escola.pl
Dane dotyczące edukacji gromadzone są na ogromną skalę, ale gorzej wygląda sytuacja z ich udostępnianiem. Nie wszystkie instytucje skore są udostępniać swoje dane osobom zainteresowanym. Choć powstaje coraz większa liczba nowych stron WWW, które zawierają dane o tematyce edukacyjnej, to wiedza ta jest rozproszona, a w wielu przypadkach wymyka się spod kontroli jakości. Rodzi to poważne obawy, że wątpliwej jakości wiedza może być wykorzystywana przez decydentów do tworzenia polityki edukacyjnej. Warto zatem zastanowić się nad tym, w jaki sposób skuteczniej zarządzać wiedzą edukacyjną, by służyła ona lepiej nie tylko politykom i praktykom, ale wszystkim użytkownikom zainteresowanym problematyką edukacyjną.
Komisja Wspólnot Europejskich wydała 28.08.2007 roku dokument roboczy pod nazwą: „W stronę polityki i praktyki (bardziej) opartej na wiedzy w dziedzinie edukacji i szkoleń” (SEC- 2007-1098). Tekst ten jest okazją do tego, by nie tyle przedstawić jego zasadniczą treść, ile dokonać pewnej refleksji dotyczącej potrzeby budowania długofalowej polityki edukacyjnej w oparciu o badania naukowe (dowody). Dokument poświęcony jest ukazaniu
związków pomiędzy badaniami, polityką i praktyką w dziedzinie edukacji. Związki te oczywiście istniały od dawna, ale w ostatnim czasie zostały bardzo mocno wyakcentowane przez Unię Europejską. Jaki był cel podkreślenia tego zagadnienia? Wydaje się, że oparcie polityki i praktyki na wynikach badań naukowych może doprowadzić nie tylko do podniesienia jakości zarządzania wiedzą edukacyjną, ale powinno stanowić siłę napędową dla reform systemów edukacji. W przekonaniu UE głównym celem praktyki i polityki opartej na badaniach/ dowodach jest promowanie konkurencyjności gospodarczej i spójności społecznej przez usprawnienie zasobów edukacyjnych, struktur i praktyk. By jednak do tego doszło, potrzebna jest lepsza współpraca pomiędzy badaczami, politykami i praktykami, gdyż współdziałanie pomiędzy tymi grupami jest obecnie niewystarczające. Wydaje się zatem, iż polepszenie interakcji pomiędzy badaczami, politykami i praktykami stanowi dziś główne wyzwanie dla edukacji.
Wyzwania związane z wiedzą opartą na badaniach (dowodach)
Związki pomiędzy badaniami, polityką a praktyką podzielono na trzy obszary: tworzenie, przekazywanie i zastosowanie wiedzy. Oczywiście podział ten jest do pewnego stopnia sztuczny, gdyż wymienione obszary wzajemnie się przenikają, ale ich wyodrębnienie wydaje się przydatne dla celów analitycznych. We wspomnianym już dokumencie roboczym stwierdza się, że interakcje pomiędzy trzema obszarami – tworzeniem, przekazywaniem i zastosowaniem wiedzy – przybierają pewną formę „kontinuum wiedzy”. Jak należy je rozumieć? Kontinuum wiedzy rozumie się jako zespół czynności (cykl) obejmujący stałą interakcję pomiędzy trzema społecznościami (badaczami, decydentami, praktykami) oraz trzema obszarami (tworzeniem, przekazywaniem
i zastosowaniem wiedzy). Jeśli zatem pojęcie kontinuum można by rozumieć jako uporządkowany zbiór nieskończonej liczby elementów przechodzących jeden w drugi, a wiedzę traktować jako ogół wiadomości zdobytych dzięki badaniom, to niestety przepływ wiedzy opartej na badaniach pomiędzy tymi trzema społecznościami jest niewystarczający, a w niektórych przypadkach bardzo utrudniony. Aby tę sytuację zmienić, należy podjąć zdecydowane działania mające na celu zwiększenie współpracy pomiędzy tymi społecznościami. Chodzi głównie o podjęcie takich działań na poziomie europejskim, krajowym i regionalnym, które doprowadzą do zwiększenia interakcji pomiędzy tworzeniem, przekazywaniem i zastosowaniem wiedzy.
Wyzwania związane z tworzeniem wiedzy sugerują potrzebę dalszego opracowywania krajowych strategii badawczych w obszarze edukacji. Nie chodzi tylko o zwiększenie roli i liczby badań, ale przede wszystkim o podniesienie ich jakości. Z kolei wyzwania związane ze stosowaniem wiedzy prowadzą do zwiększenia wykorzystywania ich przez decydentów i praktyków. Nie jest to proste, ponieważ relacje pomiędzy badaczami, politykami i praktykami cechują się silnymi konotacjami ideologicznymi, kontekstem kulturowym, czy też politycznym. Z kolei wyzwania związane z przekazywaniem wiedzy dotyczą jej przetwarzania i upowszechniania. Jest rzeczą zrozumiałą, że aby zdobyta wiedza była odpowiednio zastosowana, wymagane jest skuteczne jej przekazywanie. Niestety owo przekazywanie wiedzy jest najsłabszym ogniwem zarządzania wiedzą.
W powyżej wspomnianym dokumencie roboczym Komisji Wspólnot Europejskich podkreśla się, że badania w sektorze edukacji mają znacznie mniejszy wpływ na politykę i praktykę niż w innych sektorach. Gdy porównuje się edukację z innymi sektorami wiedzy, okazuje się, że wiedza oparta na badaniach (dowodach), czyli podstawa dowodowa dla polityki, ma mniejsze znaczenie w edukacji niż w innych sektorach (np. medycynie, inżynierii, gospodarce, rynku pracy). Dzieje się tak dlatego, ponieważ w edukacji nie ma jeszcze ugruntowanej tradycji udostępniania nowych wyników badań w celu usprawnienia systemu edukacji, jak to ma miejsce w innych sektorach wiedzy. By doprowadzić do zmiany tego stanu rzeczy, należałoby rozbudować infrastrukturę statystyczną i analityczną edukacji. Czy rzeczywiście o to chodzi?
Wydawałoby się, że istnieje już bardzo dużo źródeł wiedzy zgromadzonej na stronach WWW, co zresztą jest zgodne z prawdą, ale problem dotyczy przede wszystkim jej jakości. Trzeba wyraźnie podkreślić, że duża cześć wiedzy (edukacyjnej) zgromadzonej na stronach WWW nie podlega kontroli jakości. Nieustannie powiększa się liczba stron WWW o tematyce edukacyjnej, ale trudno jest określić, na ile ta wiedza jest rzetelna. Jest to o tyle istotne, że wątpliwej jakości wiedza może być wykorzystywana na przykład dla celów polityki edukacyjnej. Nie trzeba nikogo przekonywać o tym, jakie mogą być skutki podejmowanych decyzji politycznych w oparciu o nierzetelną wiedzę. A nawet, jeśli ta wiedza jest rzetelna, to cenne dowody naukowe, z jakimi można się spotkać w Internecie, mogą zostać niedostrzeżone w całym szumie informacyjnym. Być może dlatego UE sugeruje potrzebę wprowadzenia polityki edukacyjnej w oparciu o badania (dowody), z uwzględnieniem solidnych instrumentów ich oceny (ewaluacji), by uchronić polityków przed podejmowaniem wątpliwej jakości decyzji.
Należy pamiętać o tym, że pomiędzy badaczami, decydentami i praktykami są niejednokrotnie utrudnione relacje, a to oznacza, iż istnieje pomiędzy nimi odmienność interesów. W związku z tym rodzi się potrzeba szerokiej platformy porozumienia. Na tę potrzebę mogą odpowiedzieć powstające agencje pośredniczące (brokerage agencies), które nie tylko zajmują się analizowaniem i opracowywaniem rzetelnej wiedzy, ale przyczyniają się również do budowania wzajemnego zaufania pomiędzy badaczami, politykami i praktykami. Niektóre państwa powołały już narodowe agencje koordynujące badania edukacyjne, których celem jest skuteczniejsze zarządzanie wiedzą edukacyjną.
Przykłady europejskich agencji pośredniczących (brokerage agencies)
Niektóre państwa europejskie podnoszą wydatki na badania, tworząc krajowe struktury statystyczne i analityczne, które byłyby zdolne do zbierania, przetwarzania, monitorowania i ewaluacji badań edukacyjnych. Wydaje się, że w wielu państwach dojrzało już przekonanie, że potrzebne są takie agencje, które zajmowałyby się wszechstronnym mapowaniem najbardziej udanych praktyk krajowych dotyczących polityki i praktyki edukacyjnej, opartej na badaniach (dowodach). W tym kontekście warto zwrócić uwagę na trzy europejskie centra badawcze, które dostarczają rzetelnej wiedzy opartej na badaniach, spełniając w ten sposób służebną rolę wobec wszystkich zainteresowanych problematyką edukacją.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na EPPI-Centre, czyli Centrum Informacji i Koordynacji Dowodów na rzecz Polityki i Praktyki (Evidence for
Policy and Practice Information and Coordination Centre), które zostało założone w Wielkiej Brytanii. Jego zasadniczym zadaniem jest opracowywanie szerokich ram koncepcyjnych, umożliwiających zrozumienie i wykorzystanie zrealizowanych przeglądów na podstawie wcześniej przygotowanych pytań. Centrum opracowuje również metody i narzędzia do systematycznych przeglądów, zawierających odpowiedzi na wszystkie typy pytań badawczych, z uwzględnieniem dowodów pochodzących z badań naukowych. Ważnym zadaniem Centrum jest także opracowanie i rozpowszechnianie przeglądów badań, ale w taki sposób, by były one przyjazne (łatwo dostępne) dla różnych użytkowników (np. polityków i praktyków). Przy tej okazji warto dodać, że Centrum samodzielnie realizuje i wspiera innych przy wykonywaniu przeglądów badań edukacyjnych, a także zapewnia wsparcie i szkolenia w celu budowania zdolności rozwojowych polityki edukacyjnej.
W dalszej kolejności warto zwrócić uwagę na dwa inne centra badawcze zorientowane na politykę edukacyjną. Jest to Centrum Informacji nt. Badań
Oświatowych, które zostało założone jesienią 2006 roku w Danii. Jego głównym zadaniem jest opracowywanie przeglądów istniejącej wiedzy edukacyjnej, sporządzanie oceny jakości dostępnej wiedzy edukacyjnej, a także prezentowanie ogólnego obrazu całego sektora edukacyjnego. Wszystkie jego działania (Centrum) mają na celu zapewnienie politykom i praktykom dostępu do rzetelnych źródeł wiedzy opartej na badaniach (dowodach). Z kolei działalność Izby Wiedzy („Kenniskammer”), która powstała latem 2006 roku w Holandii, zasadza się na przekonaniu, że istnieje nadmiar wiedzy i informacji, które ograniczają możliwości tworzenia odpowiedniej polityki edukacyjnej; wiedza została rozczłonkowana na poszczególne sfery; przedstawiciele rządu koncentrują się bardziej na procesie tworzenia polityki niż na samej treści polityki edukacyjnej. W związku z tym Izba Wiedzy doszła do przekonania, że należy położyć większy nacisk na tworzenie środowiska, które zgromadzi grupy osób zainteresowanych wiedzą i polityką oświatową. Tego rodzaju osoby byłyby odpowiedzialne za podejmowanie takich działań, które będą prowadziły do skuteczniejszego zarządzania systemem edukacji. Ostatecznie Izba przyjęła rolę organu doradczego dla kierownictwa instytucji oświatowych i ministerstwa.
Wybrane przykłady europejskich agencji pośredniczących pokazują, że wzrasta zainteresowanie wiedzą o dużej jakości, która stanowiłaby podstawę do budowania długofalowej polityki edukacyjnej. Choć rośnie potrzeba zarządzania rzetelną wiedzą edukacyjną, to trzeba pamiętać o tym, że w praktyce przekazywanie takiej wiedzy jest bardzo złożonym procesem obejmującym nie tylko zlecanie, czy analizowanie badań, ale również prezentowanie ich w wersji uproszczonej, by stały się one bardziej zrozumiałe dla osób opracowujących politykę edukacyjną. Warto zatem przyjrzeć się dokładniej roli, jaką mogłaby pełnić agencja pośrednicząca (brokerage agency) w skuteczniejszym zarządzaniu wiedzą edukacyjną.
Brokerage agency jako szansa na bardziej skuteczne zarządzanie wiedzą
OECD wprowadziło termin pośrednictwo (brokerage), który opisuje proces interakcji pomiędzy badaczami a decydentami i praktykami. W najnowszej publikacji OECD (2007) termin pośrednictwo jest również stosowany w celu zdefiniowania działań, które łączą tworzenie wiedzy z dziedzinami, którymi zajmują się politycy i praktycy. Termin pośrednictwo sugeruje istnienie pośrednika (agencji), którego zadaniem jest zwrócenie uwagi decydentów i praktyków na wyniki badań. Chociaż badacze, decydenci i praktycy są na równi zaangażowani w rozwój bardziej efektywnych systemów edukacji, to jednak mają różne potrzeby związane z wiedzą wynikającą z badań, odmienne priorytety, a także różne motywacje. To wszystko sprawia, że interakcje pomiędzy tymi społecznościami są bardzo często utrudnione. Próbą przełamania tego stanu rzeczy może być utworzenie narodowej agencji pośrednictwa wiedzy (brokerage agency), której zadaniem byłoby koordynowanie, monitorowanie i ewaluacja badań edukacyjnych.
Przekazywanie wiedzy pomiędzy badaczami, politykami i praktykami może mieć formę aktywną i interaktywną. Aktywne i interaktywne formy pośrednictwa wymagają znacznej liczby zasobów i prac rozwojowych, dlatego trudno jest je osiągnąć bez wsparcia publiczno-prywatnego. Najlepiej gdyby stanowiły one cześć krajowych polityk uczenia się przez całe życie. W tym kontekście warto zauważyć, że strony internetowe, bazy danych są chętnie akceptowane przez decydentów i praktyków, chociaż nie zawsze prowadzą one do bezpośredniej interakcji pomiędzy nimi. Wydaje się, że są dwa aspekty procesu przekazywania wiedzy. Z jednej strony, chodzi o stworzenie nowego mechanizmu w badaniach edukacyjnych, który byłby bardziej zrozumiały i dostępny dla decydentów i praktyków, a z drugiej strony istnieje potrzeba skuteczniejszego zarządzanie narodowymi sieciami, stronami internetowymi, partnerstwami itp.
Trzeba mieć świadomość tego, że wiedza wynikająca z badań, choć odgrywa bardzo ważną rolę, to nie jest to jedyny czynnik w podejmowaniu decyzji. Poza dowodami z badań, w procesie decyzji, należy również uwzględnić takie elementy, jak: doświadczenie, kompetencje, zasoby, wartości, zwyczaje, tradycje, grupy nacisku itp. Jeśli podkreśla się pozytywną rolę badań (dowodów) w podejmowaniu decyzji, to czyni się to po to, by je bardziej zobiektywizować. Chodzi głównie o to, by decyzje nie były podejmowane w oparciu o partykularne interesy, ale na podstawie dowodów naukowych. Wzrasta wówczas szansa przewidywalności takich decyzji, jak i ich efektywności. Rozwój bardziej skutecznego zarządzania wiedzą edukacyjną, za pośrednictwem agencji pośredniczących, może przyczynić się do lepszego wykorzystania jej w polityce i praktyce, a przecież o to chodzi w reformie edukacji.
Trzeba mieć świadomość tego, że wiedza wynikająca z badań, choć odgrywa bardzo ważną rolę, to nie jest to jedyny czynnik w podejmowaniu decyzji. Poza dowodami z badań, w procesie decyzji, należy również uwzględnić takie elementy, jak: doświadczenie, kompetencje, zasoby, wartości, zwyczaje, tradycje, grupy nacisku
Niewątpliwie pomiędzy badaczami, politykami i praktykami są jeszcze pewne formy izolacji, dlatego istnieje realna potrzeba budowania kontaktów i dialogu pomiędzy tymi społecznościami. Konieczne jest zatem promowanie strategii badawczych, które koncentrują się na mechanizmach przekazywania wiedzy w celu zwiększenia dostępności do jej rezultatów (raporty, recenzje, rekomendacje). Ważne jest także zwiększenie dostępu do samych dowodów naukowych, gdyż może to w zasadniczy sposób wpływać na kierunek polityki edukacyjnej. Często pojedyncze wyniki badań nie mają tak dużego wpływu na kierunek polityki lub praktyki edukacyjnej, jak to ma miejsce w przepadku poważnych, reprezentatywnych badań. Należy również podjąć działania związane z upowszechnieniem wyników badań edukacyjnych, gdyż mogłoby to przekonać badaczy, że ich praca (badawcza) ma znaczenie nie tylko dla użytkowników końcowych, ale dla szerokiej grupy osób zainteresowanych problematyką edukacyjną.
Reasumując, należy stwierdzić, że aby zdobyta wiedza była skutecznie stosowana, wymagane jest efektywne jej przekazywanie, którym powinny zajmować się agencje pośredniczące (brokerage agencies). Niestety w większości państw członkowskich UE przekazywanie wiedzy jest najsłabszym ogniwem kontinuum wiedzy. Stąd też rodzi się potrzeba tworzenia narodowych agencji pośredniczących, których zadaniem byłoby tworzenie systemu informacji, koordynacji i ewaluacji badań edukacyjnych w danym kraju. Należy wyraźnie podkreślić wagę agencji pośredniczących, ponieważ stanowią one niezbędny pomost pomiędzy tworzeniem a zastosowaniem wiedzy, bez którego skuteczne zarządzenie wiedzą edukacyjną (opartą na dowodach) wydaje się niemożliwe. W tym kontekście trzeba podkreślić, że zasadniczym celem powstałych albo powstających agencji pośredniczących powinno być podniesienie jakości edukacji, zwiększenie jej przydatności i większe zaangażowanie w edukację.
Edward Torończak
Edukacja i Dialog, kwiecień 2008
powrót