PIS - Polski Internet Szkolny

 

Wiele różnego rodzaju urządzeń lub usprawnień, które jeszcze niedawno wydawały się niewiarygodne, staje się codzienna rzeczywistością.

Poprzednie pokolenie przeżyło szok spowodowany wybuchami pierwszych bomb atomowych i z ulgą przyjęło możliwość wykorzystywania energii jądrowej do wytwarzania prądu elektrycznego. Nic więc dziwnego, że po tych doświadczeniach łatwo dało się oczarować najpierw telewizji czarno-białej, a potem telewizji kolorowej.

Obecne pokolenie przyzwyczaiło się do podróży na Księżyc i umieszczania satelitów z aparaturą naukową na orbitach wokół Ziemi, ale niemal w każdym roku jest zadziwiane nowymi osiągnięciami w dziedzinie informatycznego oprzyrządowania (hardware) i oprogramowania (software). Komputery są coraz lepsze, tańsze i w coraz większym stopniu wyręczają człowieka w różnych pracach. Wykonują nie tylko żmudne obliczenia, ale również bawią.

Równolegle z rozwojem informatyki nastąpił olbrzymi rozwój telekomunikacji. Bez żadnej już przesady można uważać Ziemię za jedną wielką wioskę, w której na kichnięcie Amerykanina zaprzyjaźniony z nim Rosjanin może natychmiast powiedzieć: Na zdrowie.


Czym jest Internet?

Siedzący przy komputerze w Warszawie uczeń szkoły średniej może już teraz ściągnąć z sieci informatycznej, nazywanej Internetem, i zapisać w pamięci swojego komputera konstytucję Stanów Zjednoczonych, a następnie przeglądać ją strona po stronie na ekranie monitora. Może również napisać dowolny tekst i przesłać go swojemu koledze w dowolnym miejscu na kuli ziemskiej. Jest to jednak możliwe tylko wtedy, kiedy jego własny komputer i komputer jego kolegi są podłączone do Internetu.

Każda osoba, która ma komputer podłączony do Internetu, ma również dostęp do olbrzymiego zasobu informacji, zapisanych w olbrzymich pamięciach wzajemnie ze sobą współpracujących komputerów. Dowolny fragment tego olbrzymiego zasobu różnych wiadomości, poczynając od danych naukowych i technicznych, danych giełdowych, informacji o różnych instytucjach i firmach, a na bzdurach kończąc, po naciśnięciu kilku przycisków na klawiaturze lub kilku kliknięciach myszą może się w każdej chwili ukazać na monitorze użytkownika sieci.

Prace nad udoskonaleniem Internetu ciągle trwają, a zakres świadczonych przez niego usług się zwiększa. W krajach rozwiniętych liczba użytkowników Internetu gwałtownie wzrosła i dalej wzrasta. Użytkownikami Internetu są już nie tylko ważne instytucje rządowe, uniwersytety i inne organizacje, ale również małe firmy i osoby prywatne.

Możliwości Internetu są rzeczywiście olbrzymie, nic więc dziwnego, że niektórym z jego entuzjastów może się wydawać, że wystarczy włączyć do sieci wszystkie szkoły podstawowe w Polsce, aby się znaleźć w światowej czołówce.

Gdyby nawet się zjawił dobry wujek z Ameryki i sfinansował podłączenie wszystkich szkół podstawowych i średnich do Internetu, to byłby to tylko niepotrzebny wydatek jego ciężko zapracowanych pieniędzy. Aby w pełni korzystać z olbrzymich możliwości Internetu, trzeba bowiem pokonać dwie bariery: barierę językową oraz barierę pojęciową. Przekroczenie bariery językowej jest trudne, ale nie jest to trudność najistotniejsza i jedyna. Aby korzystać z sieci Internetu, trzeba znać jeden z języków zachodnich, najlepiej angielski. W odpowiednio mniejszym zakresie informacje w Internecie są dostępne i w innych językach, w tym również w języku polskim, ale w bardzo ograniczonym zakresie.

Oprócz bariery językowej istnieje jeszcze bariera pojęciowa, polegająca na trudności zrozumienia istoty dostępnych w Internecie informacji. Każdy użytkownik Internetu może bez większych trudności ściągnąć, wyświetlić na monitorze lub wydrukować na drukarce najnowszą pracę z zakresu fizyki teoretycznej, która przed godziną pojawiła się w sieci, ale zrozumieć tę pracę może tylko osoba odpowiednio do tego przygotowana.

Internet jest więc przede wszystkim codziennym i niezbędnym narzędziem pracy pracowników naukowych. Im bardziej użytkownik Internetu odbiega pod względem swoich kwalifikacji zawodowych od pracownika naukowego lub specjalisty o najwyższych kwalifikacjach zawodowych, tym gwałtowniej się kurczą jego możliwości skorzystania z olbrzymich zasobów informacji dostępnych w Internecie. W krańcowym przypadku korzystanie z Internetu może nie różnić się niczym szczególnym od korzystania z jeszcze jednej - bardzo ciekawej i atrakcyjnej - gry komputerowej.

Entuzjaści wszelkiego rodzaju gier komputerowych nie powinni zapominać, że nie są w pełni użytkownikami komputerów: zabawa z komputerem i korzystanie z komputera to dwa całkiem odrębne zagadnienia.


Czy Internet jest potrzebny uczniom?

Odpowiedź przecząca na tak postawione pytanie byłaby absolutnie błędna. Uczniowie nowoczesnej szkoły potrzebują Internetu niemal w takim samym stopniu, jak pracownicy wyższych uczelni. Internet szkolny musi być jednak całkiem inny - musi być dostosowany do możliwości poznawczych uczniów, zarówno pod względem językowym, jak i pojęciowym. Internet szkolny musi zawierać informacje w ojczystym języku uczniów; informacje te muszą być uczniom potrzebne, a jednocześnie jasne i atrakcyjne. W możliwie najprostszy sposób przedstawię elementarne zasady korzystania z Polskiego Internetu Szkolnego (PIS). Na ekranie podłączonego do PIS monitora pojawia się plansza 1:

  1. podaj swój wiek: 5, 6, 7, 8, 9, 10 etc.
  2. lub klasę, do której uczęszczasz: 1, 2, 3 etc.
  3. lub przedmiot, którym jesteś zainteresowany:
  • język polski
  • matematyka
  • języki obce
  • muzyka etc.

Po kliknięciu myszą na liczbie 10, oznaczającej wiek ucznia, może się pojawić kolejna plansza z listą przedmiotów:

  • język polski
  • języki obce
  • matematyka
  • przyroda
  • muzyka
  • sztuki plastyczne
  • sport i rekreacja
  • podróże i turystyka
  • inne dziedziny


Po wybraniu, na przykład, przyrody kolejna plansza może zawierać ikony oraz hasła odpowiadające różnym zagadnieniom z przyrody dla klasy czwartej. Jeżeli uczeń kliknięciem myszą na ikonie kwiatu wyrazi zainteresowanie jego budową i innymi o nim wiadomościami, to powinien otrzymać informacje dostosowane do jego możliwości intelektualnych.

W tym momencie uczeń miałby też możliwość: otrzymania poszerzonej wersji wyświetlanej informacji; uzyskania tej samej informacji w łatwiejszej lub bardziej zaawansowanej formie. Ponadto uczeń mógłby zażądać odpowiedniego spisu pytań i zadań kontrolnych dotyczących kwiatu, powiązań prezentowanego na ekranie zagadnienia z innymi zagadnieniami w tym samym przedmiocie lub w innych przedmiotach.

PIS powinien pozwalać każdemu uczniowi na szybkie dotarcie do potrzebnej mu w szkole informacji oraz na swobodne wędrowanie po wybranych zagadnieniach w tym samym i w różnych przedmiotach. Konieczne jest też, aby PIS integrował naukę z zabawą: znajdowane informacje powinny być jasne, czytelne, atrakcyjnie zrealizowane i odpowiednio dobrane do wieku ucznia i jego zainteresowań, a poszukiwanie informacji równie łatwe i ekscytujące jak gra komputerowa

PIS - marzenie czy rzeczywistość?

Podane wyżej ogólne zasady działania PIS ilustrują raczej, jak system taki może działać, a nie jak z całą pewnością będzie działał. Problem można rozwiązać na wiele różnych sposobów, z których każdy będzie miał swoje zalety i wady.

PIS składa się z trzech zasadniczo różnych części składowych:

  • z różnego rodzaju komputerów, urządzeń peryferyjnych (np. drukarek, ploterów etc.) oraz specjalnych urządzeń elektronicznych zapewniających odpowiedni przepływ sygnałów i danych (wszystkie elementy składowe sieci są połączone razem kablami);
  • z oprogramowania umożliwiającego równoczesne korzystanie z sieci wielu użytkownikom;
  • z zasobów informacji, czyli z tych wszystkich informacji, które mogą być przez uczniów poszukiwane i wyświetlane na ekranie monitora.

Dwie pierwsze z wymienionych części składowych tworzą to, co nazywamy ogólnie siecią. Wszystkie komputery danej szkoły mogą być połączone ze sobą i tworzyć sieć lokalną, której zasoby mogą obejmować np. matematykę i fizykę. Inna szkoła może wyposażyć swoją sieć lokalną w zasoby obejmujące historię oraz chemię. Połączenie obu sieci pozwala uczniom obu szkół na równoczesne korzystanie z informacji obejmujących te cztery przedmioty.

Włączenie szkół do wspólnej sieci nie tylko zwiększa jej zasoby, ale pozwala również wszystkim użytkownikom sieci na szybkie komunikowanie się między sobą. Szkoły mogą wymieniać poglądy i dzielić się między sobą swoimi doświadczeniami, uczestniczyć w konkursach na najlepsze klasy i najlepszych nauczycieli w wybranych przez siebie przedmiotach lub grupach przedmiotowych.

Nad skonstruowaniem oprogramowania, które pozwalałoby w sposób możliwie łatwy i elastyczny korzystać z zasobów PIS powinni pracować programiści o bardzo wysokich kwalifikacjach zawodowych. Natomiast przed nauczycielami i ich klasami otwiera się już teraz bardzo wielkie i wyzywające zadanie: przygotowanie całej różnorodnej i wzajemnie ze sobą logicznie powiązanej informacji, która będzie musiała być wpisana do pamięci serwerów, aby PIS spełniał pokładane w nim oczekiwania uczniów i nauczycieli. Zasoby PIS muszą być tak przygotowane, aby jednocześnie uczyły i bawiły.

Przygotowanie zasobów informacji dla PIS jest zadaniem znacznie bardziej rozległym i złożonym niż przygotowanie samego oprogramowania. Przykładowa plansza opisująca kwiat musi być inna dla ucznia klasy VIII, inna dla ucznia klasy VI i jeszcze inna dla ucznia klasy IV Każda musi być jasna, ciekawa i różna od poprzedniej. Plansze powinny być łączone z odpowiednio dobranymi ilustracjami, filmami popularnonaukowymi itp. Inne hasła np.: Rzym, Polska etc. co innego powinny mówić uczniowi klasy pierwszej, a co innego uczniowi klasy maturalnej. A tego rodzaju haseł jest tysiące!

Przed nauczycielami i uczniami stoi więc olbrzymie, ciekawe i trudne zadanie przygotowania zasobów informacji dla PIS. Praca, po której z pewnością pozostałby trwały ślad nie tylko w PIS, ale i w umysłach twórców tych zasobów.


Aleksander Janik


Kraków


Edukacja i Dialog, kwiecień 1998

 

powrót